Ostatnio namalowane obrazy "Gniadosz" i "U schyłku dnia",wyzwoliły we mnie masę wspomnień,a te z kolei chęć dalszego malowania.No i powstała "Arabka":)
Zdjęć jest dużo,ale żadne nie oddaje prawdziwej głebi kolorów,jaki ma ten obraz.W rzeczywistości
kolor końskiej sierści,jest dużo bardziej intensywny i ma dużo więcej blasku.
Patrząc na ten obraz,w normalnym,dziennym świetle,koń wydaje się być bardziej prawdziwy:)
Etapy jej powstawania:)
Stajenka,jak same widzicie,powiększa się:)
Dziękuję Wam za cudowne,ciepłe słowa pod postem o mojej pasji i przyjażni z końmi.Jest mi niezmiernie miło,że tak wspaniale odebrałyście ten opis wspomnień,tak niezwykle dla mnie ważnych:)
No...a teraz czas na zmianę klimatu.Następnych kilka prac będzie już miało typowo scrapowy charakter:)))
Zapraszam więc i dziękuję
Ada:)


















