Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crochet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crochet. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lipca 2017

Pastelove sny:)



Zostałam poproszona o wykonanie prezentu z okazji przeprowadzki do nowego domu.
Cóż,myślę,że pięknie śnić lubi każdy:)





























Pudełeczko dla łapacza wykonałam korzystając z pomysłu Inki-mojej cudownej skarbnicy takich wspaniałych pomysłów i inspiracji:)
Jeżeli jesteście ciekawi co wykorzystałam do zrobienia tego opakowania,koniecznie zajrzyjcie do Halinki.















Troszkę zbliżeń na jeden z moich ulubionych wykrojników-Dream Catcher Spellbinders.
Jest malutki,bo ma niespełna 9cm,ale wg.mnie niezwykle uroczy.Łapaczyk wycięłam z różowego
papieru i pobieliłam farbą akrylową,następnie posypałam pyłkiem brokatowym.













                                                       

Łapacz w wersji  pastelowej zgłaszam na wyzwanie

                                                               bloga DIY Zrób to sam







                                                         oraz bloga Kwiat Dlnośląski









                                                                   Pozdrawiam:)
                                                                         Ada:)

czwartek, 2 marca 2017

Ażurki szydełkowe-całkiem nowe:)



Ostatni miesiąc zaowocował u mnie takimi oto dziergadełkami:)



Serwetka.
Wzór mnie zachwycił.Znalazłam go w którejś z szydełkowych gazetek.













































Poduszka.
Wzór na jej wykonanie jest bardzo popularny w internecie.Koronka okalająca poduszkę to już moja inwencja.Starałam się by była podobna do zakończeń serwetki.





























Na koniec,do kompletu powstał podnóżek.




















Kocham szydełkować,a jeszcze bardziej kocham moment,gdy można już zobaczyć efekt końcowy.
To bardzo mobilizujące,kiedy się do tego dąży.Wiem jedno - szydełko już do końca będzie mi towarzyszyć.Ciekawe ilu dziergadełek się jeszcze dorobię?:) Tego nie wie nikt:)))
Narazie planuję kolejną poduszkę w klimacie zblizonym do tej dzisiaj pokazanej.




                                                  Cieszę się,że zaglądacie i dziękuję:)
                                                                         Ada:)

czwartek, 2 lutego 2017

Dla Królowej Śniegu...



...bo to ona właśnie jest tematem nowego,lutowego wyzwania SZUFLADY.
Chodzi o to,by stworzyć prace w kolorach zimy,w mrożnych klimatach,ośnieżonych.
To coś dla mnie!-pomyślałam.Uwielbiam połączenia bieli z błękitem,do tego stopnia,że jeden z moich pokoi urządziłam w takich właśnie barwach.Aby dodać uczucia przytulności dodałam tam sporo serwetek, koronek, puchaty dywan oraz mięciutkie kocyki.I jest cieplutko:)
Nie miałam więc problemu z wymyślaniem jaką to pracę mogłabym stworzyć na owo wyzwanie,bo u mnie takich pod dostatkiem:)Ciągle coś dokładm nowego.Ostatnio powiesiłam tam trzy nowe,koronkowe łapacze snów w bieli i błękicie.Dziś pokażę Wam jeden z nich,który moim zdaniem,najbardziej spełnia wszelkie wymogi szufladowej zabawy.
Zdjęć jest dużo,bo bardzo ciężko było mi uchwycić ulotny charakter tej dekoracji.
Wierzcie mi na słowo,jest delikatny jakpłatki śniegu.


















































Pod koronkę podłożyłam błękitne papierowe tło,które obsypałam delikatnym śnieżno-brokatowym pyłkiem.Mieni się niesamowicie i mienią się niebieskie kryształki,gdy tylko wpadnie trochę promieni słonecznych.Nigdy nie uda mi się tego przekazać na zdjęciach.A szkoda,bo w tym własnie tkwi największy urok tej dekoracji.



Tak więc oficjalnie zgłaszam Mrożny Łapacz Królowej Śniegu na wyzwanie SZUFLADY






                                             
  Bardzo dziękuję za przemiłe słowa ,które pozostawiłyście pod ostatnimi moimi  postami.Wiele radości mi one sprawiły oraz dadały jeszcze więcej motywacji do dalszego działania.
                                                        Dziękuję Wam z całego serca!
                                                                        Ada:)










czwartek, 22 września 2016

Ażurowa serweta. Crochet openwork tablecloth.





Serweta jest dość mocno ażurowa,o wymiarach ok.140cm średnicy.
Z uwagi na mało ścisły wzór,zajęła mi stosunkowo niewiele czasu.
Choć samego procesu krochmalenia i blokowania serwety bardzo nie lubię ( wręcz nie cierpię),to już moment,kiedy jest całkowicie naciagnięta,uwielbiam.To tak jakbym niteczką namalowała obraz.
Nigdy nie zrozumiem stwierdzenia,że szydełkowanie jest nudne.Dla mnie jest fascynujące!


 The crochet openwork tablecloth measures aprox.140cm.Crocheted it  took relatively not a long time.I hate blocking crocheted pieces but I love the moment when I can see the successful result.
It is like a picture painted with a cotton thread.
Crocheting is definitely not boring,it is fascinating, is'n it?














                                           Miłego dnia
                                        Have a nice day
                                                Ada

czwartek, 8 września 2016

Serwetki. Little doilies.

Dzisiaj chcałabym pokazać komplecik serwetek. Ładnie wyglądają z prostymi, białymi filiżankami.
Zrobiłam także pudełeczko,w którym można je podarować bliskiej osobie.

Today I would like to show you the set of 5 little doilies.I made the box for them also.That can be a nice gift for a loved one.
















 Ciekawi mnie czy także lubicie takie proste zestawienia i delikatne kolory? Ja bardzo.Szczególnie jeżeli chodzi o serwetki szydełkowe.
Jeśli znajdziecie chwilkę (może przy herbatce?),to proszę o komentarz pod postem.

                                                          Dziękuję i życzę miłego dnia



I wonder do you like a soft colours as above. I like them very much.
If you have some free time make a comment please.

                                                                 Thank You.
                                                           Have a nice day.